6 lipca 2021

6 lipca 2021

A widząc tłumy, litował się nad nimi, bo byli znękani i porzuceni, jak owce niemające pasterza.
Mt 9, 32-38

Gołym okiem możemy zaobserwować porzucone zwierzę, które błąka się po okolicy. Opustoszałe budynki wzbudzają w nas pewną nutę nostalgii. Złomowiska starych aut przenoszą nas z sentymentem w lata młodości.

Dostrzec porzucone i opustoszałe serce nie jest już takie proste. Często wewnętrzny ból kryje się pod uśmiechniętą od ucha do ucha twarzą. Takie osoby od czasu do czasu podzielą się z kimś tym, co przeżywają. Zrozumieć ich potrafią ci, którzy sami doświadczyli w swoim życiu cierpienia.

Jezus od razu zauważa to co trapi ludzi. Widzi ich uciemiężenie i postanawia działać. Podejmuję decyzje o powołaniu uczniów, którzy obolałym ludziom będą nieśli nadzieję.

On widzi także Ciebie. Może ten dzień nie należał do najłatwiejszych. On o tym wie. Pośle do Twojego życia kogoś, kto Cię pokrzepi.

#PrzestrzeńDucha