17 czerwca 2021

17 czerwca 2021

Święć się imię Twoje, przyjdź królestwo Twoje, bądź wola Twoja jako w niebie, tak i na ziemi.
Mt 6, 7-15

W życiu dzisiejszego patrona wypełniła się do końca wola Boża, chociaż od samego początku miał bardzo „pod górkę”.

Każdemu świętemu przypisuje się jakiś patronat. Brat Albert patronuje ubogim i pracownikom socjalnym. Jednak Brat Albert może być patronem jeszcze czegoś. Ludzkich porażek….

Co musiał czuć Adam Chmielowski, kiedy po swojej wewnętrznej przemianie odkrywa głos powołania, zostawia wszystko, swoje ukochane malarstwo i wstępuje do zakonu jezuitów, a oni po jakimś czasie wyrzucają go z zakonu?

Ta sytuacja go nie załamała, ponieważ poszedł dalej drogą powołania. Z tej po ludzku patrząc porażki, Bóg wyciągnął wielkie dobro, a w Kościele powstało nowe zgromadzenie Albertynów i Albertynek.

Może Ty też przeżywasz obecnie jakąś porażkę. Może sypie się Ci małżeństwo, doświadczasz zdrady lub nałogu współmałżonka. Może całe życie starałaś się wychować swoje dzieci w wierze, a dzisiaj żyją z dala od Kościoła. Może straciłeś pracę, pieniądze i wszystko mówi, że to koniec. Wołaj do Brata Alberta, on wie co czujesz i przeżywasz.

Jeżeli ktoś pojedzie kiedyś do Zakopanego, to przy pustelni Brata Alberta jest tablica z takim napisem „człowiekiem gór nie jest ten, który umie i lubi chodzić po górach, ale ten który potrafi górami żyć w dolinach”.

My możemy sparafrazować te słowa w taki sposób „ chrześcijaninem nie jest ten, kto chodzi do kościoła, ale ten kto kościołem i ewangelią potrafi żyć na co dzień, aby „być dobrym jak chleb”.

#PrzestrzeńDucha