2 kwietnia 2021

2 kwietnia 2021

Lecz gdy podeszli do Jezusa i zobaczyli, że już umarł, nie łamali Mu goleni, tylko jeden z żołnierzy włócznią przebił Mu bok, a natychmiast wypłynęła krew i woda. Zaświadczył to ten, który widział, a świadectwo jego jest prawdziwe.
J 18,1-19,42

„Albowiem jak z boku Adama Bóg stworzył kobietę, tak też Chrystus dał nam ze swego boku wodę i krew, z których utworzył Kościół”. – Jan Chryzostom.

W tak dramatycznych warunkach Jezus zradza Kościół, który do tej pory krwawi przez grzechy i podziały jego członków. Dzisiaj na Watykanie kard. Cantalamessa przypomniał, Jezus nie poparł żadnej partii i „energicznie sprzeciwiał się próbom przeciągnięcia go na jedną stronę”. Tą regułą, jak stwierdził kaznodzieja Domu Papieskiego, kierowała się też pierwsza wspólnota chrześcijańska. „To wzór przede wszystkim dla pasterzy, którzy powinni być pasterzami całego stada, a nie tylko jednej jego części” – powiedział zakonnik.

Nawet w Wielki Piątek nie z jednej ambony padły słowa, które pogłębiają rany podziału. Wszystko oczywiście w obronie Boga i Kościoła. Papież Franciszek przypomina, że „Boga nie trzeba bronić”. W ogrójcu Jezus powstrzymał uczniów przed tym, aby Go bronili. Chrześcijanin nigdy nie może posługiwać się przemocą.
Tak, jak zostało otwarte serce Jezusa na krzyżu, tak serca chrześcijan powinny być otwarte i pełne pokoju.

#PrzestrzeńDucha