24 września 2021

«Syn Człowieczy musi wiele wycierpieć: będzie odrzucony przez starszyznę, arcykapłanów i uczonych w Piśmie; zostanie zabity, a trzeciego dnia zmartwychwstanie».
Łk 9, 18-22

Jezus jest obecny w każdym odrzuceniu.

Gdy mąż lub żona zostali odrzuceni przez współmałżonka, który zdradził.

Gdy dziecko słyszy od mamy lub taty, że jest niechciane.

Gdy pracownik zostaje wyrzucony z pracy, a w niczym nie zawinił.

Gdy rówieśnicy wyśmiewają i odpychają ze swojej grupy kolegę lub koleżankę, bo im nie pasuje.

Itd.

Jezus jest obecny także w odrzuceniu, które obecnie przeżywasz.

On zmartwychwstał mimo potężnego odrzucenia przez najbliższych.

Ty tez zmartwychwstaniesz.

#PrzestrzeńDucha

0 Komentarzy

23 września 2021

Tetrarcha Herod posłyszał o wszystkich cudach zdziałanych przez Chrystusa i był zaniepokojony.
Łk 9, 7-9

„Kiedy byłem dzieckiem i nastolatkiem, bałem się, że Bóg może mi zrobić coś złego. Podczas pierwszych rekolekcji ignacjańskich, jeszcze w szkole średniej, wszedłem na drogę bolesnego rozpadu obrazu Boga, a potem przez lata formacji zakonnej, dzięki modlitwie, lekturze Pisma Świętego i sakramentom, z wolna zacząłem poznawać nieco innego Boga.

Moja wyobraźnia nie poddaje się chętnie procesowi oczyszczenia, który z tego powodu ciągle trwa. Przez długi czas uważałem, że gdy zgrzeszę, to Bóg się ode mnie oddala. Z tą świadomością dałoby się jakoś żyć. Ale to nie koniec reakcji Boga. On się jeszcze obraża i na pewno sobie „odbije” to, co Mu zabrałem.

Niewątpliwie wielu z nas startuje z tego punktu, lecz wielu też tutaj się zatrzymuje. I to na całe życie. Z różnych powodów. Bo skończyli swoją edukację religijną w dzieciństwie. Bo brakuje biblijnej katechezy dla dorosłych. Bo poznanie prawdziwego Boga zagraża moralistycznej wersji chrześcijaństwa. Według niej Bóg dzierży trzy atrybuty: kij, marchewkę i wagę.

Czasem zdarza się, że taki religijny zastój bywa nawet wygodny. Tylko że w rezultacie zwiększa się dystans między Bogiem a człowiekiem, co ostatecznie prowadzi do jawnego lub ukrytego ateizmu, który nie polega na buncie, lecz na obojętności. Zdałem sobie z tego sprawę, gdy zostałem księdzem, spowiednikiem i osobą towarzyszącą podczas ćwiczeń duchowych”.

Dariusz Piórkowski SJ
„Nie musisz być doskonały. Chrześcijański sposób na perfekcjonizm”

0 Komentarzy

22 września 2021

Mówił do nich: «Nie bierzcie nic na drogę: ani laski, ani torby podróżnej, ani chleba, ani pieniędzy; nie miejcie też po dwie suknie.
Łk 9, 1-6

„Nagle poraziła mnie pewna myśl: po raz pierwszy w życiu objawiła mi się prawda po tylekroć wplatana w pieśni przez poetów i ogłaszana najwyższą mądrością przez filozofów, a mianowicie, że miłość jest najwyższym i najszlachetniejszym celem, do jakiego może dążyć człowiek.

Pojąłem wówczas sens największej tajemnicy, której rąbka uchylają przed nami dzieła największych poetów, myślicieli i duchownych: droga do zbawienia człowieka wiedzie poprzez miłość i sama jest miłością.

Zrozumiałem, że nawet ktoś, komu wszystko na tym świecie odebrano, wciąż może zaznać prawdziwego szczęścia, choćby nawet przez krótką chwilę, za sprawą kontemplacji tego, co najbardziej ukochał”.

Victor E. Frankl
„Człowiek w poszukiwaniu sensu”

#PrzestrzeńDucha

0 Komentarzy

21 września 2021

Jezus, wychodząc z Kafarnaum, ujrzał człowieka imieniem Mateusz, siedzącego na komorze celnej, i rzekł do niego: «Pójdź za Mną!» A on wstał i poszedł za Nim.
Mt 9, 9-13

Jezus, spojrzawszy na Mateusza, zmiłował się nad nim i powołał go(…)

Zobaczył nie tyle oczyma ciała, ile wejrzeniem serdecznego miłosierdzia. Zobaczył celnika, a ponieważ było to spojrzenie zmiłowania i wyboru, rzekł do niego: „Pójdź za Mną”. Powiedział: „Pójdź za Mną”, to jest: naśladuj Mnie.

Powiedział: Pójdź, nie tyle w znaczeniu wspólnego wędrowania, ile naśladowania obyczajów. „Kto bowiem twierdzi, że trwa w Chrystusie, powinien postępować tak, jak On postępował”.

Homilia św. Bedy Czcigodnego, kapłana(Homilia 21)

#PrzestrzeńDucha

0 Komentarzy

20 września 2021

(…) Nie ma bowiem nic skrytego,

co by nie miało być ujawnione,

ani nic tajemnego, co by nie było poznane i na jaw nie wyszło. (…)

(Łk 8, 16-18)

 

0 Komentarzy

19 września 2021

Lecz oni milczeli, w drodze bowiem posprzeczali się między sobą o to, kto z nich jest największy. On usiadł, przywołał Dwunastu i rzekł do nich: «Jeśli ktoś chce być pierwszym, niech będzie ostatnim ze wszystkich i sługą wszystkich».
Mk 9, 30-37

Marcin Jakimowicz w książce „Jak poruszyć niebo….” pisze: „Wielokrotnie byłem pytany o «Kościół moich marzeń». I za każdym razem odmawiałem udziału w takim plebiscycie. Naprawdę chcielibyście poznać Kościół urządzony według projektu Jakimowicza? – dziwiłem się. Kto znalazłby się w «moim» niebie? Komu łaskawie dałbym klucze i zdradził sekretny kod PIN”.

Kościół naszych marzeń nie istnieje, ponieważ Kościół zawsze był, jest i będzie Chrystusowy. Ciągle będą przeplatały się w nim nasza wiara, ale też nasz grzech.

Dlatego przed przyjęciem Komunii świętej kapłan modli się podczas każdej Mszy św. „Prosimy Cię, nie zważaj na grzechy nasze, lecz na wiarę swojego Kościoła i zgodnie z Twoją wolą napełniaj go pokojem i doprowadź do pełnej jedności”.

Niestety tej jedności ciągle nam brakuje, szczególnie w mediach. Od kilku dni w sferze mediów brukane jest dobre imię abp. Grzegorza Rysia, ponieważ na jednej z Mszy św. złamał przepisy liturgiczne. W imię obrony religii i wiary, wylewa się pomyje inwektyw na głowę biskupa. Nie czynią tego ateiści, a ludzie, którzy są wierzącymi i praktykującymi katolikami.

Ci sami ludzie broniąc norm liturgicznych łamią przykazanie miłości bliźniego, szargając dobrym imieniem nie tyle biskupa co człowieka. Czy nie są to Himalaje hipokryzji…?

Bp Adrian Galbas w maju tego roku powiedział: „bardzo przeszkadza mi ta wewnątrzkatolicka naparzanka”. Papież Franciszek zaś w czerwcu przypomniał, że o chrześcijanach z pierwszych wieków mówiono patrzcie jak oni się miłują. A współcześnie ludzie o nas mówią, patrzcie jak oni się nienawidzą…

W czasie Eucharystii słyszymy zawsze „przekażcie sobie znak pokoju”. Następnie przyjmujemy do serc ciało naszego Pana i na koniec padają słowa „idźcie w pokoju Chrystusa”.

Oby pokój Chrystusowy zamieszkał realnie wśród nas, bo w chrześcijaństwie nie jest pierwszym ten, który zawsze ma rację i nie popełnia błędów, lecz ten, co służy i potrafi miłować…

#PrzestrzeńDucha

0 Komentarzy