2 września 2021

Pewnego razu – gdy tłum cisnął się do Jezusa, aby słuchać słowa Bożego, a On stał nad jeziorem Genezaret – zobaczył dwie łodzie stojące przy brzegu; rybacy zaś wyszli z nich i płukali sieci.
Łk 5, 1-11

Tłum ludzi pragnie słuchać Jezusa, ale jest jeden człowiek, który nie reaguje na to co dzieje się obok. Szymon miał swoje życie i pracę. To było dla niego najważniejsze. Nie interesuje go w tym momencie nauka Jezusa, bo ma ważniejsze zadanie. Robi robotę – płucze sieci.

Reakcja każdego człowieka na zachowanie Piotra byłaby jednoznaczna. Złość, irytacja czy zdziwienie typu „on ma mnie gdzieś”. Jezus działa inaczej. Zostawia tłum i pochyla się nad krnąbrnym rybakiem z Galilei.

W takich okolicznościach rodzi się powołanie pierwszego papieża. Jezus okazuje mu zrozumienie, dodaje otuchy i pomaga w pracy, bo przecież ostatecznie połów ryb był udany.

Ile razy lekceważę Jezusa, tyle razy On nie lekceważy mnie. Ile razy mam ważniejsze sprawy, dla Niego zawsze jestem najważniejszy. Choćbym starał się uciec od miłości Boga, On zawsze będzie przy mnie.

#PrzestrzeńDucha

0 Komentarzy