26 marca 2021

26 marca 2021

I znowu starali się Go pojmać, ale On uszedł z ich rąk. I powtórnie udał się za Jordan, na miejsce, gdzie Jan poprzednio udzielał chrztu, i tam przebywał.
J 10, 31-42

Atmosfera wokół Jezusa zaczyna się zaogniać. Nienawiść faryzeuszy jest tak silna, że chwytają za kamienie, aby Go zabić. Po trudnej wymianie zdań, zmęczony nagonką, Jezus idzie nad Jordan, gdzie Jan udzielał chrztu. Dlaczego wybiera akurat to miejsce? Ponieważ tam Jezus usłyszał głos „Ty jesteś moim umiłowanym Synem”. Teraz, jak nigdy dotąd potrzebuje na nowo usłyszeć słowa Ojca, które dodadzą Mu otuchy.

Jeżeli ktoś zmieszał Cię z błotem i masz dosyć wszystkich i wszystkiego, wróć w miejsca, które są ważne w Twoim życiu. Odśwież w myślach te momenty, gdy byłeś silny i czułeś obecność Boga. Może pójdź do swojego ulubionego Kościoła, pomyśl o rekolekcjach, wspólnocie, rodzinie, dzięki którym przetrwałeś nie jeden kryzys.

„Któż nas może odłączyć od miłości Chrystusowej? Utrapienie, ucisk czy prześladowanie, głód czy nagość, niebezpieczeństwo czy miecz? Jak to jest napisane: Z powodu Ciebie zabijają nas przez cały dzień, uważają nas za owce przeznaczone na rzeź. Ale we wszystkim tym odnosimy pełne zwycięstwo dzięki Temu, który nas umiłował”. Rz 8, 35-37

#PrzestrzeńDucha