28 maja 2021

28 maja 2021

Lecz podszedłszy bliżej, nie znalazł nic prócz liści, gdyż nie był to czas na figi.
Mk 11, 11-25

Jezus chciał zjeść owoc z figowca. Drzewo dawało pozory zdrowej rośliny, miało przecież zielone liście, jednak nie było na nim żadnego owocu.

Figowiec symbolizuje człowieka, który stwarza jedynie pozory przed Bogiem. Czasami w przeżywaniu wiary staramy się spełniać zewnętrzne wymagania, być punktualnie w określonym czasie i miejscu.

Zrobimy coś, bo tak trzeba, ale czy potrafimy być autentyczni przed Bogiem i skupiać się na Nim? A Może tylko spełniamy pobożne rytuały, które nie mają w siebie głębi prowadzącej to żywej relacji.

Panie spraw, abym nie udawał przed Tobą kogoś kim nie jestem…

#PrzestrzeńDucha