3 marca 2021

3 marca 2021

Rzekła Mu: «Powiedz, żeby ci dwaj moi synowie zasiedli w Twoim królestwie jeden po prawej, a drugi po lewej Twej stronie».
Mt 20, 17-28

Stając na modlitwie mówimy Jezusowi o tym, co przeżywamy i jak się czujemy. Czasami dobrze jest pomyśleć, co czuje Jezus i jak On przeżywał trudne chwile swojego życia.

Może nam w tym pomóc wyobraźnia. Zatem spróbujmy. Wyobraźmy sobie ojca, który dowiaduje się, że jest nieuleczalnie chory i zostało mu kilka miesięcy życia. Długo przygotowuje się do przekazania tej tragicznej informacji swoim dorosłym dzieciom.

Zebrał ich wszystkich w rodzinnym domu. Drżącym głosem i ze łzami w oczach mówi: „dowiedziałem się, że mam raka i zostało mi kilka miesięcy życia”. Na co dzieci odpowiadają: „tato, a co z samochodem, domem i ziemią, jak je podzielimy”?

Dalszy komentarz tej sytuacji jest zbędny. Wiemy, co musiał czuć ojciec słysząc takie słowa…

Dokładnie tak samo czuł się Jezus, gdy mówił najbliższym osobom o tym, że niebawem zostanie zabity, a oni w odpowiedzi na tę wiadomość próbują walczyć o dobrą posadę w Jego królestwie.

Empatia od zawsze jest bardzo pożądaną cechą człowieka. W galopie codziennych wydarzeń przystańmy, aby pomyśleć z czym może zmagać się człowiek, którego Bóg postawił przy mnie. Okazanie mu współczucia i zrozumienia stanie się głoszeniem Dobrej Nowiny.

#PrzestrzeńDucha